czwartek, 3 lutego 2011

Tort "Ser żółty"


Koleżanka poprosiła mnie o upieczenie tortu dla swojej mamy. Miał być jak żółty ser i koniecznie z myszkami, bo tak zwracano się do jej mamy (Myszka). Powstało więc takie "coś " :-) Wierzch tortu to sztuczny marcepan, który namiętnie lepiłam :-) Środek to kakaowy biszkopt z kremem maślanym i gruszkami.....nasączony likieriem :-) Podobno był pyszny, tylko śmierdział "malizną" :-) (czyli za mało go było).
Przepis podam później :-)

Polski chleb na zakwasie


Chlebuś ten ma niesamowicie chrupiącą skórkę, idealny miękisz i kształt....jest niebiańsko smaczny i co najważniejsze, na zakwasie :-) Uwielbiam chleby na zakwasie. To fakt wyrastał dłużej bo ok 3 godzin, ale warto było czekać. Gdy włożyłam go już do piekarnika, w kuchni zaczął unosić się ten zapach
z dzieciństwa...wiem, że będę często wrcać do tego przpisu, a wuszukałam go na stronie www.mojewypieki.blox.pl, dziękuję Dorotko :-)
Troszeczkę przerobiłam przepis na swoje potrzeby i taki podam. Pierwotny przepis możecie obejrzeć na stronie dorotus76. Polecam chlebuś i zapraszam :-)
 
P.s. Zdjęcie wstawię dziś wieczorem :-) 

Składniki: 
  • 200 g zakwasu żytniego 
  • 550 g mąki białej pszennej chlebowej (ja dałam pszenną typ 480 + 50 g na podsypywanie w trakcie przerabiania)
  • 50 g mąki pszennej razowej 
  • 1 łyżeczka miodu 
  • 1 płaska łyżka soli
  • 300 g letniej wody
Wykonanie:

Wszystkie składniki wymieszać w dużej misce izagnieść sprężyste, gladkie ciasto. Zostawić w misce na 2 -2 1/2 godziny i złożyć w tym czasie 2 - 3 razy.
Nastepnie ukształtować owalny lub okrągły bochenek (ja zrobiłam i owalny
i okrągły). Umieścić go w koszu i zostawić do wyrośniecia na 2-3 godziny. Szybko naciąć (ja nie nacinałam i o dziwo chlebuś nie pękł). Piec z parą w piecu nagrzanym do 230ºC przez 10 minut, potem obniżyć temperaturę do 200ºC i piec jeszcze 20-25 minut. W polowie pieczenia bochenek obrócić, aby obie strony jednakowo się zbrązowiły.

Studzić na kratce. 
Życzę smacznego :-)